• opinia

    Zmiany w zakresie inflacji, płac i kredytów, które obserwujemy przed Brexitem, wskazują, że Zjednoczone Królestwo zapłaci wysoką cenę za przegłosowanie wyjścia z UE - pisze ekonomista Saxo Bank w analizie dotyczącej przyszłości Wielkiej Brytanii.

    W najnowszej publikacji Saxo Bank bierze na tapetę obecną sytuację na Wyspach i przyszłość tego kraju. Jak czytamy, choć konkrety przyszłych stosunków Londynu z Unią Europejską nie zostały jeszcze ustalone, już teraz widać, że wesoło nie będzie.wnioski co do przyczyn określonych trendów wyciągane a priori bez rzeczywistego badania statystycznego z regułami naukowymi. Ale tak to jest w przypadku relacji z UE pisze się wycinkowo bez uwzględnienia okoliczności. Przykład - Polska jest niby beneficjentem netto ze środków UE (owszem jeżeli uwzględni się tylko składki do UE i fundusze przyznane, ale gdy uwzględnić limity produkcyjne, likwidowane branże na skutek wymogów unijnych, normy unijne, ustawodawstwo dostosowane do wymogów UE i brak innych możliwości regulacji, konieczność zaciągania kredytów w związku z wykorzystaniem funduszy UE nie wspominając o bezsensowności wielu inwestycji realizowanych z tych pieniędzy - to wynik będzie zupełnie inny. A co do artykuły to jego celem jest zmanipulowanie polską opinią publiczną, by ją zniechęcić, przerazić do wyjścia z UE.Częściowo masz rację. Ale tez w części błądzisz . GB nigdy nie była zachwycona idea UE bo stało to w sprzeczności z próbą odbudowania imperium i wpływów z przed I wojny światowej. GB wychodziło z założenia że będzie więcej wiedziało i miało wpływ na decyzje będąc w UE niż będąc poza nim . GB to jedyny kraj jaki do wszystkich rozporządzeń UE złożył wniosek separacyjny . UE poszła na OGROMNE ustępstwa wobec gospodarcze wobec GB po to by ją zachęcić do wejścia a wynegocjowała to Żelazna Dama. Można powiedzieć że GB miało specjalny status. Czas mijał kilka przepisów unijnych nie w smak GB trzeba było wdrażać. GB pragnęło umowy z USA . dwa podejścia się nie udały . Zbliżał się czas kolejnych negocjacji budżetowych politycy w GB grając nastrojami anty unijnymi chcieli ugrać i zachować swoje przywileje. I udało się zachowali. Jedyne co z tego zamieszania wynikało to konieczność obiecanego referendum. Wszelkie badania wykazywały że zostaną . A tu ZONK prawdopodobnie Rosjanie stwierdzili że osłabienie UE będzie w ich interesie i pomogli zwolennikom Exitu . I tym sposobem Brytyjczycy sami się ograli. Mało tego GB łudziła się że zamiast układu z UE będzie miała układ z USA . A tu nagle Nowy prezydent USA (nota bene chyba tez wsparty przez Rosjan) stwierdza ze układ bez UE z sama GB nie ma sensu i się z niego wycofuje. I tym sposobem GB została z ręka w nocniku.

    "Od 1 stycznia 2016 r. wyniki spółek zależnych od brytyjskiego rynku są bliskie zeru, natomiast wyniki przedsiębiorstw najmniej zaangażowanych na tym rynku wynoszą niemal 40 proc." Widmo Brexitu wywarło też zauważalny wpływ na inflację, która od sierpnia 2017 r. do stycznia 2018 r. gwałtownie wzrosła powyżej 3 proc., po czym zaczęła stopniowo spadać. Przy braku wzrostu płacy nominalnej po referendum dotyczącym wyjścia z UE, znacznie podwyższona inflacja spowodowała spadek siły nabywczej. W efekcie więc ci, którzy nie dostali w ostatnim czasie podwyżek, mogą pozwolić sobie na skromniejsze zakupy, niż jeszcze kilka lat temu.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :